Pilne! Daj sobie pomóc.

Coraz częściej spotykam osoby samotne, osoby z niepełnosprawnościami, ich rodziców, opiekunów i bliskich, którzy po prostu są już bardzo zmęczeni. Spotykam ludzi, którzy każdego dnia niosą na swoich barkach ogromny ciężar; choroby, samotności, lęku, problemów rodzinnych, finansowych czy zwyczajnego wyczerpania.

Prawda jest taka, że każdy z nas mierzy się z jakimś cierpieniem. Czasem jest ono widoczne, a czasem ukryte za uśmiechem. Bywają dni, kiedy po prostu brakuje sił. Kiedy człowiekowi wydaje się, że już nie da rady. Kiedy nawet życie przestaje cieszyć.

Piszę o tym także dlatego, że sama tego doświadczyłam. Jeszcze w zeszły czwartek, mimo że jestem ogromną optymistką i zawsze staram się dostrzegać dobro, na chwilę uległam temu poczuciu bezsilności. Dlatego wiem, jak ważne jest, by nie zostawać samemu ze swoim bólem.

Nie ma się czego wstydzić. Proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości, lecz odwagi.

Niestety, coraz częściej brakuje nam wsparcia w rodzinach, sąsiedztwie czy wśród znajomych. Wielu ludzi naprawdę nie ma do kogo się odezwać albo zwyczajnie nie potrafi już zaufać innym. Dlatego istnieją telefony wsparcia, infolinie kryzysowe i miejsca, gdzie można porozmawiać z drugim człowiekiem.

Do tego wpisu dołączam grafikę z numerami telefonów pomocowych. Znajdziecie ją również na stałe w zakładce „Wsparcie bez barier” na mojej stronie internetowej.

Jeżeli przechodzisz trudniejszy czas to skorzystaj. Jeżeli znasz kogoś, kto cierpi to przekaż mu tę informację. Czasem jeden telefon, jedna rozmowa lub jedno życzliwe słowo mogą uratować komuś zdrowie, a nawet życie.


Komentarze