Czasem najlepsze historie zaczynają się zupełnie niewinnie. Rok temu, w jeden z tych pierwszych naprawdę ciepłych majowych dni, uciekłam na chwilę z pracy do parku. Taka mała przerwa od codzienności, bo wyszło trochę słońca, trochę zieleni i szybkie spotkanie z przyjaciółką. Miało być krótko i spokojnie… ale skończyło się odkryciem miejsca, które dziś jest już naszym małym rytuałem. To właśnie wtedy padło hasło: „Skoro już robisz wagary, to chodźmy do Zielonych Tarasów, bo jeszcze tam razem nie byłyśmy”. I tak się zaczęło. Ta restauracja znajduje się w Krakowie, przy al. Słowackiego 64 na dachu budynku, co już samo w sobie brzmi trochę wyjątkowo. I faktycznie takie jest. Z tarasu rozciąga się widok na całe miasto, więc widać Kraków jak na dłoni, a przy dobrej pogodzie nawet Beskidy, a czasem i Tatry. To jedno z tych miejsc, gdzie naprawdę chce się usiąść na dłużej i po prostu patrzeć. Od tamtej pory wracamy tam regularnie, na pewno o...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje