Są dania szybkie, lekkie i niewymagające. Rolada śląska zdecydowanie do nich nie należy i właśnie za to ją kochamy.
To nie jest obiad, który powstaje przypadkiem między odpisywaniem na wiadomości a podlewaniem kwiatków. Rolada potrzebuje odrobiny czasu, cierpliwości i kilku energicznych uderzeń tłuczkiem. W zamian dostajemy miękkie mięso, aromatyczny farsz i sos, który sprawia, że człowiek zaczyna się zastanawiać, czy jedzenie go łyżką prosto z garnka naprawdę jest czymś niewłaściwym.
Tradycyjna rolada śląska najlepiej czuje się w towarzystwie klusek śląskich i modrej kapusty. To zestaw konkretny, uroczysty i bardzo skuteczny — po takim obiedzie nikt nie pyta o deser od razu. Najpierw potrzebna jest chwila ciszy.
Składniki na 4 rolady
Na mięso i farsz:
- 4 duże plastry wołowiny, najlepiej z udźca lub zrazówki
- 4 łyżeczki ostrej lub sarepskiej musztardy
- 4 cienkie plastry boczku
- 2 ogórki kiszone
- 1 średnia cebula
- sól
- świeżo mielony pieprz
- 1–2 łyżki smalcu albo oleju do smażenia
- kilka wykałaczek lub kawałków nici kuchennej
Na sos:
- 1 duża cebula
- około 500–700 ml bulionu wołowego
- 2 liście laurowe
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 1 łyżeczka mąki pszennej lub ziemniaczanej, opcjonalnie
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
1. Rozbijamy mięso i emocje
Plastry wołowiny połóż pomiędzy dwoma kawałkami folii spożywczej i dokładnie rozbij tłuczkiem. Mięso powinno być cienkie, ale nadal całe. Celem jest rolada, a nie mięsna koronka.
Każdy plaster oprósz solą oraz pieprzem, a następnie posmaruj musztardą. Nie żałuj jej — wołowina lubi wyraziste towarzystwo.
2. Przygotowujemy farsz
Ogórki kiszone pokrój wzdłuż na ćwiartki. Cebulę pokrój w cienkie piórka lub paski.
Na każdym plastrze mięsa ułóż kawałek boczku, porcję cebuli oraz kawałek ogórka. Farsz powinien być hojny, ale rozsądny. Rolada musi się jeszcze zamknąć, a nie eksplodować podczas smażenia jak źle zaplanowany projekt rodzinny.
3. Zwijamy rolady
Boki mięsa lekko zawiń do środka, a następnie ciasno zwiń całość w rulon. Rolady zabezpiecz wykałaczkami lub obwiąż nicią kuchenną.
Warto zrobić to dokładnie. Luźno zwinięta rolada może podczas duszenia postanowić rozpocząć samodzielne życie, a ogórek kiszony zwykle jako pierwszy próbuje ucieczki.
4. Obsmażamy
W szerokim garnku lub głębokiej patelni rozgrzej smalec albo olej. Rolady obsmaż dokładnie z każdej strony, aż będą mocno rumiane.
Ten etap jest bardzo ważny, ponieważ właśnie wtedy powstaje smak przyszłego sosu. Nie należy więc jedynie symbolicznie pomachać mięsem nad patelnią. Rolada musi dostać porządny kolor.
5. Dusimy
Obsmażone rolady zdejmij na chwilę z patelni. Wrzuć pokrojoną cebulę i smaż ją przez kilka minut, aż się zeszkli oraz lekko zarumieni.
Włóż mięso z powrotem do garnka, dodaj liście laurowe i ziele angielskie. Całość zalej bulionem tak, aby rolady były prawie przykryte.
Duś pod przykryciem na niewielkim ogniu przez około 1,5–2 godziny. Dokładny czas zależy od rodzaju mięsa. Gotowa rolada powinna być miękka i łatwo poddawać się widelcowi. Wołowina nie lubi pośpiechu. Im bardziej próbujemy ją poganiać, tym bardziej przypomina podeszwę.
6. Przygotowujemy sos
Miękkie rolady wyjmij z garnka i usuń z nich wykałaczki lub nici.
Sos możesz pozostawić z kawałkami cebuli albo zmiksować na gładko. Jeżeli jest zbyt rzadki, rozprowadź łyżeczkę mąki w niewielkiej ilości zimnej wody, wlej do sosu i zagotuj.
Na koniec dopraw go solą oraz pieprzem. Włóż rolady ponownie do garnka i podgrzewaj jeszcze przez kilka minut.
Z czym podawać roladę śląską?
Najbardziej klasyczny zestaw to:
- kluski śląskie,
- modra kapusta,
- dużo sosu.
Szczególnie ważny jest ostatni punkt. Kluski śląskie mają przecież charakterystyczne wgłębienie nie dla ozdoby, lecz po to, żeby zatrzymać w nim sos. To konstrukcja przemyślana znacznie lepiej niż niejeden parking pod supermarketem.
Roladę można też podać z ziemniakami lub kaszą, ale trzeba się wtedy liczyć z delikatnym, choć wyczuwalnym rozczarowaniem śląskich przodków.
Kilka praktycznych wskazówek
Rolady smakują jeszcze lepiej następnego dnia, gdy wszystkie aromaty zdążą się ze sobą zaprzyjaźnić. Można więc przygotować je wcześniej i spokojnie odgrzać przed obiadem.
Nie wybieraj zbyt małych kawałków mięsa. Po rozbiciu muszą pomieścić farsz i dać się wygodnie zwinąć.
Jeżeli boisz się, że rolady się rozpadną, użyj nici kuchennej. To rozwiązanie mniej efektowne niż perfekcyjne zwijanie jedną ręką, ale zdecydowanie bardziej niezawodne.
Rolada śląska to obiad, który robi wrażenie
Rolada śląska wymaga trochę pracy, ale trudno o bardziej satysfakcjonujący niedzielny obiad. Jest miękka, aromatyczna, pełna wyrazistego farszu i zanurzona w ciemnym, intensywnym sosie.
To danie, przy którym stół szybko cichnie, bo wszyscy są zbyt zajęci jedzeniem. A w rodzinnych realiach jest to prawdopodobnie jeden z najwyższych możliwych komplementów.
Smacznego!
Komentarze
Prześlij komentarz